O cudownej pracy pszczół i leczniczych właściwościach miodu mogliście przeczytać w poprzednich postach. Są jednak osoby,  dla których pszczoły mogą być śmiertelnie niebezpieczne. To osoby uczulone na jad pszczeli. U tych najbardziej uczulonych, po użądleniu przez pszczołę może wystąpić wstrząs anafilaktyczny. Bez szybkiej reakcji może dojść do śmierci.

Jeśli kiedykolwiek zostaliśmy użądleni przez pszczołę i nie skończyło się wstrząsem anafilaktycznym, to nie oznacza że kolejne użądlenie też tak się skończy. Nie można być uczulonym na alergen, jeśli nie mieliśmy z nim wcześniej kontaktu. Najwcześniej do uczulenia dochodzi po drugim użądleniu, jest to możliwe nawet po kilkunastu użądleniach przez pszczoły. Paradoksalnie zdarza się, że uczuleni na jad pszczeli często bywają sami pszczelarze. Jeśli uczulenie nie jest duże, przez lata pracy z pszczołami ich organizmy w naturalny sposób uodparniają się i specjalistyczna immunoterapia nie jest potrzebna.

Pszczoły nie są tak złośliwe jak osy, żądlą tylko gdy czują zagrożenie ze strony człowieka. Po użądleniu pszczoła umiera.

Jeśli nie mamy pewności, czy jesteśmy uczuleni na jad pszczoły, tuż po użądleniu:

  • natychmiast usuńmy żądło – trzeba uważać, żeby nie ściskać woreczka z jadem, najlepiej delikatnie usunąć je przy pomocy paznokcia;
  • poinformujmy o tym osoby z najbliższego otoczenia, jeśli jesteśmy sami zadzwońmy do bliskiej osoby i poinformujmy ją o tym fakcie, bo wstrząs anafilaktyczny ma bardzo dynamiczny przebieg;
  • obserwujmy jak reaguje nasz organizm – człowiek o normalnej wrażliwości na jad pszczoły czuje pieczenie i ból, pojawia się obrzęk w miejscu gdzie zostało wbite żądło, później stopniowo te objawy ustępują;
  • gdy nasilają się takie objawy jak: silne pieczenie i swędzenie ciała, obrzęki warg i powiek, coraz trudniej nam oddychać, pojawia się kołatanie serca, zaczynamy słabnąć i czujemy spadek ciśnienia, to trzeba natychmiast wezwać pomoc.
Człowiek w czasie wstrząsu anafilaktycznego, źródło: Wikipedia

Wstrząs anafilaktyczny występuje często już w ciągu pół godziny po użądleniu. Gdy organizm reaguje tak gwałtownie, można umówić się z ekipą ratunkową na spotkanie „w drodze”, żeby choremu jak najszybciej udzielić pomocy. W skrajnych przypadkach liczy się każda minuta, żeby podać choremu adrenalinę i inne leki przeciwwstrząsowe.

Osoby uczulone na jad pszczoły w wysokim stopniu, mogą poddać się immunoterapii. To specjalistyczne odczulanie odbywa się w warunkach szpitalnych, przez pierwszy rok wiążę się z kilkudniowymi pobytami w szpitalu co miesiąc, później wystarczy jednodniowy pobyt w szpitalu. Takie odczulanie trwa do 6 lat, związane jest z podawaniem szczepionek.

Żeby zminimalizować ryzyko użądlenia:

  • jeśli jesteśmy na świeżym powietrzu i pijemy napoje – obserwujmy, czy nie wpadł do szklanki czy butelki żaden owad, użądlenie w krtań jest szczególnie niebezpieczne
  • nie chodźmy boso po trawie
  • nie ubierajmy się w jaskrawe kolory
  • nie używajmy intensywnych perfum.

W razie jakichkolwiek wątpliwości, po użądleniu, zadzwońmy do swojego lekarza lub pod numer 112.